Upiorny czwartek

29 października tego roku odbył się po raz pierwszy wieczór literacki. Zgromadził on w świetlicy niespodziewanie dużo wychowanków, którzy postanowili sprawdzić stan swoich nerwów.
W sali, klimatycznie oświetlonej migotliwymi światłami świec, śmiałkowie czytali wybrane przez siebie opowiadania grozy. 
Na dobranoc uczestnicy usłyszeli poniższą kołysankę:

Śpij, ach, śpij,niegrzeczne dziecię,
nie bądź dzikie i uparte,
bo, wędrując gdzieś po świecie,
przyjdzie do nas Bonaparte!

Ach, podobny on do wieży,
wielki, czarny, w ręku szpada.
przeraźliwie zęby szczerzy
i niegrzeczne dzieci zjada.

Jeśli jadąc przez ostępy,
płacz i krzyki twe usłyszy,
to rozszarpie Cię na strzępy
niczym kot, co dopadł myszy.

Poodgryza nogi,ręce,
potem łapą zrobi - cap!
Zmiażdży głowę, wyrwie serce,
kłapiąc szczęką - kłap! kłap! kłap!

kołysanka angielska
przełożył T. Wyżyński

powrót